ZRÓWNOWAŻONY BILANS ENERGETYCZNY.

Zachowanie bilansu energetyczne podczas diety i odchudzania.Przy tym wszystkim nie należy jednak zapominać o zasadzie bilansowania energii. Mówi ona, że bilans energetyczny jest zrównoważony tylko wtedy, kiedy ilość dostarczonych kalorii odpowiada dokładnie ilości zużytych kalorii.

Tylko przy nadmiarze energii można magazynować energię, to znaczy tyć. I może się do tego przyczynić zarówno nadmiar kalorii z tłuszczów, jak też węglowodanów.

Uwodzicielskie objawienie zarówno diet niskotłuszczowych, jak też niskowęglowodanowych, że „liczenie kalorii jest zbędne” nie są całkiem prawdziwe. W szczególności jeśli chodzi o osoby, które prowadzą siedzący tryb życia. Jeśli Ci ostatni bez zastanowienia sięgają po słodycze, produkty z białej mąki, słodzone napoje, lody i przekąski – również po ich niskotłuszczowe warianty – i opychają się nimi, nie powinni się dziwić skutkom. Po zaspokojeniu ataku wilczego apetytu zsumuje się tyle kalorii, ile osobie mającej lekką pracę powinno wystarczyć na tydzień.
Dochodzi do tego fakt, że przy nadmiarze energii najczęściej podaż węglowodanów jest też wysoka.  Z takim skutkiem, że jednocześnie zawarte w pożywieniu tłuszcze nie są spalane. Jeśli zapotrzebowanie na kalorie pokrywają, już łatwe do spalenia węglowodanów, tłuszcz – albo z pożywienia albo zapasów organizmu – jako źródło energii w ogóle nie wchodzi w rachubę. Organizm go tylko odkłada. Wskutek tego zarówno węglowodany, jak też tłuszcz mają swój udział w (nad)wadze.